Virtus.pro rozstaje się z IEM Shanghai 2018

Tyloo zwycięża po wyrównanej walce.

Pojedynek odbył się w trybie best-of-3, gdzie pierwszą mapą był Train, wybrany przez VP. Polacy rozpoczęli po stronie atakującej, prezentując solidną grę zespołową, zdobyli 7 rund. Punkt za punkt, runda za rundę, doprowadziły do dogrywki. Ostateczny wynik po drugiej dokładce to 20:22 na korzyść chińskiego składu.

Druga mapa - Inferno, to wybór Tyloo. VP zademonstrowalo skuteczną obronę, pozwalając przeciwnikom na zdobycie tylko 5 rund. Zmiana stron była formalnością, wynik mapy to 16:9.

Żeby awansować do finału, potrzeba było zdobyć Cache. Kolejny wyrównany pojedynek i wzajemne wyrywanie punktów pokazały, że poziom obu zespół jest identyczny. Kolejne dogrywki i mrożące krew w żyłach akcje zakończyły się na korzyść Tyloo, które zdobyło 22 rundę meczową (18:22).