Krok bliżej do finałów ESEA MDL

Na dzisiejszy mecz Virtus.pro przeciwko drużynie LDLC kibice czekali z wypiekami. Przed Polakami pojawiła się okazja powrotu do Pro Ligi. Francuzi podczas ostatniego turnieju IEM Chicago pokazali bardzo obiecującego CS'a, wygrywając między innymi z fnatic czy Astralis.


Rozpoczęliśmy od wybranej przez nas mapy - cache. Wyrównana połówka zakończona wynikiem 8:7 nie dała nam pewności wygranej. Najlepszym zawodnikiem pierwszej części okazał się Brytyjczyk - Alex, który z 26 fragami osiągnął rating 1.49. Po naszej stronie zdecydowanie wyróżniał się morelz, który otwierał tabelę tej mapy. Ostateczny wynik to 12:16.

Francuska organizacja zaskoczyła swoim wyborem mapy. Na szalę padł nuke, który ostatnio wygląda mocno w naszym wykonaniu. Kilka efektownych akcji indywidualnych i współpraca zespołu po stronie broniącej, dała nam mocny start i wygranie 11 rund. Po zmianie stron można stwierdzić, że nie bez przyczyny Francuzi zdecydowali się na nuke. O wiele trudniej było nam zdobywać punkty jako terroryści, a defens przeciwników do końca podgrzewał emocje tej mapy. Ostatni, 16 punkt, wpadł na nasze konto.


Trzecią, decydującą mapą był Mirage. Jak często ostatnimi czasy, ekipa dostarczyła nam odpowiednią ilość emocji, doprowadzając do dogrywki. Sen będzie łatwiejszy ze szczęśliwą myślą, że dodatkowy czas poszedł na naszą korzyść. Mapa zakończyła się wynikiem 19:15.


Filip "neo" Kubski: "Mogliśmy zakończyć mecz bez dogrywki na mirage. Na szczęście słabsza strona CT nie przeszkodziła nam w zdobyciu przewagi po stronie terrorystów. Niestety nie udało nam się szybko zamknąć tego meczu. Bardzo dobra współpraca zespołu. Został nam jeszcze jeden mecz do wygrania i będziemy walczyć na finałach ESEA MDL s 29."
Jak dodał neo, LDLC wyborem nuke zaskoczyło kibiców, nie zawodników. Virtus.pro było przygotowane na taki pick.

Równolegle do naszego spotkania toczył się mecz Optic vs Epislon, którego zwycięzca zajmie jedno z czterech miejsc do walki o finał.
Nasz przeciwnik zostanie wyłoniony z pojedynku Kinguin - Sprout. Na czas powstawania newsa to Polski zespół prowadzi przewagą jednej mapy.