MICHU dołączył do Virtus.pro

Teraz już na stałe.

Michał MICHU Müller został graczem Virtus.pro. W dwóch poprzednich turniejach – StarSeries w Kijowie i IEM w Katowicach – MICHU pełnił rolę stand-ina w drużynie. Teraz podpisano z nim pełnoprawny kontrakt.

Były kapitan Virtus.pro Wiktor TaZ Wojtas opuścił naszą drużynę i dołączył do Team Kinguin.

Roman Dvoryankin, Główny manager Virtus.pro: "To były bardzo trudne negocjacje, ale cieszymy się, że zakończyły się  dla nas pomyślnie. Po decyzji o rozstaniu się z Wiktorem Wojtasem, MICHU był dla nas priorytetem. Mam nadzieję, że Michał szybko przyzwyczai się do nowej drużyny i pomoże Virtus.pro wrócić na szczyt. Odnośnie TaZa, to chciałbym jeszcze raz podziękować mu za oddanie i ponownie powiedzieć, że był on głównym powodem, dla którego Golden Five dołączyło do VP, grało w barwach VP i wspólnie walczyło tyle lat."

Filip "NEO" Kubski: “Nasza drużyna znana jest z utrzymywania jednego składu przez długi okres, więc każda następująca zmiana jest ogromna i budząca wiele emocji. Michu ma przed sobą bardzo trudne zadanie. Musi zastąpić jednego z najbardziej doświadczonych zawodników na scenie CS'a – TaZa, któremu życzymy powodzenia w decyzjach jakie podejmie.

Michał jest bardzo utalentowaną osobą, która wie, jak współpracować z zespołem, dlatego jesteśmy pewni, że to był trafny wybór. Jestem również spokojniejszy wiedząc, że negocjacje transferowe dobiegły końca i oficjalnie możemy potwierdzić nowy lineup Virtus.pro dywizji Counter-Strike'a”.
 
Michał "MICHU" Müller: “Z dniem dzisiejszym oficjalnie przybieram barwy Virtus.pro i staję u boku tak utytułowanych graczy. Dotarcie do tego etapu, wymagało ode mnie wielu godzin pracy, treningów, samodyscypliny i przede wszystkim wiary w sukces. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i daje mi to poczucie, że pasja włożona w grę nie poszła na marne. Jest to spełnienie marzeń i zdecydowanie moje największe osiągnięcie w esportowej karierze.

Za tym idzie ogromna motywacja do dalszego rozwoju osobistego. Z tego miejsca chciałbym również podziękować organizacji Kinguin oraz byłej drużynie za współpracę. To dzięki Wam nabyłem wiele doświadczenia i umiejętności, a nasze wspólne sukcesy i chwile spędzone razem zapamiętam do końca życia. Teraz wkraczam w nowy etap rozgrywki, który przynosi nowe trudy i wyzwania. Trzymajcie kciuki za mnie i moją nową drużynę!”

Pierwsze gierki z Michem. Jak było?