kuben analizuje porażkę w selekcji na IEM Sydney 2019

«Niestety nie udało nam się zakwalifikować do zamkniętych kwalifikacji na Australijski turniej z cyklu IEM.

W sobotnim maratonie zagraliśmy 4x z rzędu na tej samej mapie. Cieszy fakt, że po srogim wpierdolu od Vitality szybko się na tym mirage’u ogarneliśmy. Każdy z teamów prezentował zupełnie inny styl gry, wiec wyeksploatowali nas oni doszczętnie.

Z duża dawką optymizmu podchodziliśmy do niedzielnego spotkania, bo drabinka wyglądała na prawdę obiecująco i nie mogliśmy już się doczekać ostatecznego spotkania bo3 dającego szanse na awans dalej, jednak przed nami były jeszcze 2 mecze bo1. Nie ukrywajmy. Przebrnięcie przez eliminacje to istna katorga, bo granie bo1 totalny random, ale nie dostrzega się tego kiedy jest się w czołówce i ma zagwarantowany udział w turnieju lanowym. Tak tez było ze mną przed kilka poprzednich lat. Ten cały proces eliminacyjny musi zostać zmieniony. Nie uda się tego zrobić z miejsca, ale powoli zmierza to w dobrym kierunku. „Nie ma co marudzić, każdy jest równy - trzeba wygrać.”

Graliśmy na drużynę o której nie wiedzieliśmy zbyt dużo, poza tym ze maja silnego nuke’a i grają dość sztywnego CSa.
Był to specyficzny mecz, bo nie często spotyka się team, który gra 6 czy 7 razy tę samą taktykę w ciągu meczu. Zakładasz, że w końcu coś zmienią, a tu pyk co rusz splicik 3-2 na B.

Naszym głównym błędem w obronie był brak reakcji na ich zachowania pod B oraz zbyt defensywna gra na środku. Do tego doszło po raz kolejny przegrane anty-eco w rundzie nr 2, trzy nieudane retake’i B, jeden nieudany na A w sytuacji 3/3 z pełnymi plecakami granatów.
Ekonomia nie była po naszej stronie.
Najprawdopodobniej dokonamy kosmetycznych zmian w ustawieniu i dalej będziemy poprawiać swoją grę w pozostałych jej aspektach.

Marzyliśmy o spotkaniu z kangurami a ostatecznie to my spierdalalismy w podskokach z serwera.

Musimy popracować nad naszym map poolem. Będzie ku temu okazja, bo od soboty zaczynamy tygodniowy bootcamp, podczas którego zagramy 6 oficjalnych meczy w MDLu».

Źródło: kuben.